Suszę kwiaty by spamiętać
Te wszystkie
Urodziny
Oświadczyny...
Pocałunki w rękę, usta i policzki
Suszę grzyby bo wrzucane
Do zupy pełnymi garściami
Są cudownym wspomnieniem jesieni
W te cholerne zi-wio-letnie dni
I nasze szczęście zasuszone
Na fotograficznym papierze
W te dni to godne
Największego cynika
Ściele się
Trup się ściele
Ulubiony kotek wokalistki przepadł.
Jasnowidze otrzymali zdjęcie kotka.
Znana fotografka z Ameryki będzie matką.
Dumnym ojcem dziecka znany w branży John Invitro.
Modelka z Niemiec nie poślubi producenta.
Modelce z Niemiec marzy się kariera w filmie.
Czarnoskóra piosenkarka przemycała haszysz.
Innej pękła podczas śpiewu wkładka z silikonem.
Ty tam byłeś.
Wino piłeś.
Annę z Łodzi znaleziono leżącą nago.
Na pseudoperskim dywanie dumie Anny mamy.
Nie było Anny w Annie dokąd ta dziewczyna poszła?
W niezbyt ciepłą kwietniową noc. Z ciała rozebrana
Gdzie Ty byłeś? Gdzie ja byłam? Gdzie byliśmy?
To ja to ja
Oto prawda o mnie
Największa w życiu zbrodnia
To na samym sobie gwałt
Czy widzisz te dwie blizny
To ślad po moich skrzydłach
Ref.
To moja wina winna jestem ja
Sprzedałam siebie winna jestem ja
Fałszywą monetę w swej kieszeni mam
To ja to ja
Oto prawda o mnie
Przy mym stole zasiadają
Ci których strzec powinnam się
I ze śmiechem odgaszają
Papierosy w mym deserze
Ref.
To moja wina...