Suszę kwiaty by spamiętać
Te wszystkie
Urodziny
Oświadczyny...
Pocałunki w rękę, usta i policzki
Suszę grzyby bo wrzucane
Do zupy pełnymi garściami
Są cudownym wspomnieniem jesieni
W te cholerne zi-wio-letnie dni
I nasze szczęście zasuszone
Na fotograficznym papierze
W te dni to godne
Największego cynika
Ściele się
Trup się ściele
So here I am in the middle way
Trying to learn to use the words
For me there is only the trying
You said I'm repeating what I've siad before
I said to my soul be still and wait
I said to my mind be strong and wait
You said I'm repeating what I've siad before
That's life
But I'm waiting for love