Suszę kwiaty by spamiętać
Te wszystkie
Urodziny
Oświadczyny...
Pocałunki w rękę, usta i policzki
Suszę grzyby bo wrzucane
Do zupy pełnymi garściami
Są cudownym wspomnieniem jesieni
W te cholerne zi-wio-letnie dni
I nasze szczęście zasuszone
Na fotograficznym papierze
W te dni to godne
Największego cynika
Ściele się
Trup się ściele
Yo don't have to go one
It's not a music it's noise
But we'll never stop play it for You
Because we like it
Because we love it
You don't have to love
My voice my hair or my clothes
I'll never change it for You
I'll be the same