On całował w rękę
tylko kobiety piękne,
brzydkimi się brzydził;
on z brzydkich szydził.
On penetrował namiętnie
tylko kobiety majętne.
Biednym żałował nasienia.
On biednym sępił spełnienia.
On na przejażdżki konne
Brał kobiety mądre,
a głupich sam dosiadał,
kłując boki ostrogami...
Sam posiadał umysł
najlichszej konstrukcji,
a cały majątek mógłby
zmieścić w skarbonce.
Pomyłka Stwórcy...
Spokojnym swym istnieniem
zachwycił mnie samotny kamień.
Pozazdrościłam mu...
W milczącej egzystencji
odnaleźć się zapragnęłam.
Rzekłam i stało się...
Leżę na poduszce z miękkiego mchu;
i nie przeraża nieskończoność bytu.
Nie pragnę, nie zazdroszczę ...
Po prostu trwam.
Szczęścia w najczystszej
formie doświadczam.
Wszystko, co ludzkie,
zawstydza mnie.
Naprawdę wole kamieniem być...
Kamienie nigdy nie śmieszą do łez.
Baczność! już pora
Upiornie siny ranek
Brzytwą z policzków
Usuwam sen - wraz z pianą
Krawat w kwadraty
Już salutuje w sieni
Ciepłą jak mleko
Zostawiam Cię w pościeli
Śniłaś dziś sen -
Ponury facet w palcie
Śmiercią, jak hostią
Częstował ludzi w metrze
Mówię Ci, że ...
Mówię Ci, że ...
Mówię Ci, że ... będzie OK
Ja wiem, juz nie mam pięciu lat
Że nic nie będzie wiecznie trwać