Baczność! już pora
Upiornie siny ranek
Brzytwą z policzków
Usuwam sen - wraz z pianą
Krawat w kwadraty
Już salutuje w sieni
Ciepłą jak mleko
Zostawiam Cię w pościeli
Śniłaś dziś sen -
Ponury facet w palcie
Śmiercią, jak hostią
Częstował ludzi w metrze
Mówię Ci, że ...
Mówię Ci, że ...
Mówię Ci, że ... będzie OK
Ja wiem, juz nie mam pięciu lat
Że nic nie będzie wiecznie trwać
Parna noc. Zwykły blok. Skandynawskie sny w pościeli z Ikei.
Całe miasto śpi. Oddycha równo i powoli. Płucami osiedli.
Dobra noc, spokojny sen. Dla grzecznych, pokornych, uległych.
No a dla tych co za dnia pod prąd. Bezsenna noc. Nocna myśli gonitwa.
ref.
Powiedz mi jak to jest (jak to jest).
Ty to na pewno wiesz (na pewno wiesz).
Miło jest w nocy spać (w nocy spać)
i grzecznym być za dnia ?
Parna noc. Zwykły blok. Skandynawskie sny w pościeli z Ikei.
Całe miasto śpi. Oddycha równo i powoli. Płucami osiedli.
Dla tych co za dnia pod prąd. Bezsenna noc. Nocna myśli gonitwa.
Dla grzecznych, spokojnych, uległych. Dobra noc!
ref.
Powiedz mi, o co Ci w ogóle chodzi
Powiedz mi, po co Ci te kombinacje
Nie musimy się katować
Nienormalną sytuacją
Nauczymy się kochać
Przestaniemy się bać
Życie stanie się muzyką
Stanie się to, co ma się stać
To co czujesz
To co wiesz