stoje i ukradkiem śledzę czas...
zamorduj mnie dowcipem, który znam
okręć (nie krepuj sie) wokół szyi i duś
anegdotą co ma brodę długą-po pas...
wysylam w przestrzen, wysylam s.o.s
ja zawsze byłam jakby obok
zanotuj, ze bylam
jestem
bede
ja zawsze biegłam jakby pod prąd
zanotuj, ze biegłam
biegnę
i będę biec
sypnij wprost do ucha trutka słów
zagadaj mnie na śmierc niech skonam z nudów
w żalu strumieniu top,
sztylet frustracji wbij
niech zawiznę na stryczku-
story twojego zycia
wysylam w przestrzen s.o.s
ja zawsze byłam jakby obok
zanotuj, ze bylam
jestem
bede
ja zawsze biegłam jakby pod prąd
zanotuj, ze biegłam
biegnę
i będę biec
Yo don't have to go one
It's not a music it's noise
But we'll never stop play it for You
Because we like it
Because we love it
You don't have to love
My voice my hair or my clothes
I'll never change it for You
I'll be the same
Czy nie masz wrażenia że
Odkąd Ty i Ja to My
Znajomym do nas za daleko
I jakoś dziwnie nie po drodze?
Być może to dlatego że
Zwykliśmy spacerować nago
A oni od rana do nocy
Zapięci pod samiutką szyję?
Dzień spędzam sprawdzając czy
Woda w czajniku gorąca
Układam kompozycje z ciastek
O grzewam dłońmi filiżanki
Ty zrezygnowałeś z pracy
I prawie nie wychodzisz z domu
P rzecież któryś z twoich przyjaciół
Może potrzebować nerki...