Nie skarżę się
Myślę że akceptuję
To drżenie rąk
I serca kołatanie
Tak wiele jest uroku
W hiperwentylacji..
Uwielbiam
Gdy cucisz mnie policzkiem

Ubustwiam wprost
Spotukać się w szczerym polu
Z agorafobią
Co kilka dni umawiam się
W windzie z klaustrofobią
Weszły mi w krew pogaduszki
Z nozofobią
Lecz najbliższa
Jest mi właśnie ona

Nie zawiodła nigdy mnie
Przyjaciółka ma - Nerwica


Pora na sen 

Pora na test, kochanie
Na próbną śmierć
Na powiek zamykanie
Kończy się dzień
Kończy koncertem cykad
Nadchodzi sen -
Mała rozstania próba...
To chyba żart...
Do nieba ktoś Cię wezwał
Fatalny błąd -
W niebiańskich kartotekach...
Myślę
Wspominam
Nie wierzę,
Że nie ma Cię tam...
W mieście obcym
Odkąd zniknąłeś
Ot tak ...