Gdy przyjdzie przysposobić do kochania innej
Z początku obco-szorstkie zimne, zimne, zimne, zimne ciało
Znów, znów mi do głowy przyjdziesz Ty
Znów, znów mi do głowy przyjdziesz Ty
Gdy przyjdzie się ułożyć do snu pierwszy raz
I szepnąć z przekonaniem kocham, kocham, kocham, kocham Cię
Znów, znów mi do głowy przyjdziesz Ty
Znów, znów mi do głowy przyjdziesz Ty
Znów, znów mi do głowy przyjdziesz Ty
Znów, znów mi do głowy przyjdziesz Ty
To ja to ja
Oto prawda o mnie
Największa w życiu zbrodnia
To na samym sobie gwałt
Czy widzisz te dwie blizny
To ślad po moich skrzydłach
Ref.
To moja wina winna jestem ja
Sprzedałam siebie winna jestem ja
Fałszywą monetę w swej kieszeni mam
To ja to ja
Oto prawda o mnie
Przy mym stole zasiadają
Ci których strzec powinnam się
I ze śmiechem odgaszają
Papierosy w mym deserze
Ref.
To moja wina...