Nie nazywaj mnie kukielką,

Kotkiem swym
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie ptyś,
Żadna ptaszko-mysz
Lepiej milcz!

Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Kaśka od kołyski mam!

Nie nazywaj mnie skarbeńkiem,
Klaczką swą
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie psiak,
Bejbe, żabka, miś
Lepiej milcz!

Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Kaśka od kołyski mam!

Śpiewam, śpiewam w imieniu dam
Śpiewam, śpiewam w imieniu dam
Śpiewam, śpiewam w imieniu dam
Śpiewam, śpiewam w imieniu dam

Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Kaśka od kołyski mam!

Śpiewam w imieniu dam...
W nazywaniu stroń
Od niechcianych form...


Herbata stygnie zapada mrok
A pod piórem ciągle nic

Obowiązek obowiązkiem jest
Piosenka musi posiadać tekst
Gdyby chociaż mucha zjawiła się
Mogłabym ją zabić a później to opisać

W moich słowach słoma czai się
Nie znaczą nic

Jeśli szukasz sensu prawdy w nich
Zawiedziesz się

A może zmienić zasady gry
Chcesz usłyszeć słowa
To sam je sobie wymyśl
Nabij diabła, chmurę śmierci weź
Pomoże ci
Wnet twe myśli w słowa zmienią się
Wyśpiewasz je sam