Ja wiem, że wystarczy odrobina skupienia
by w powściągliwych spojrzeniach zakonnic
dostrzec cień tęsknoty
za pierwotnym spełnieniem
w ramionach mężczyzny pozbawionego twarzy.....
I wiem że wystarczy odrobina uwagi,
by w wyuzdanych spojrzeniach kobiet spod latarni
doszukać się tęsknoty za pieszczącym nozdrza
zapachem ciasta z makiem lub śliwkami...
Bo małe bywa wielkie
w odpowiednim świetle.
Istnienie zła pozwala dostrzec dobro.
Czarne z białym płynnie się przenika.
Równowaga - oto tajemnica.
Nie nazywaj mnie kukielką,
Kotkiem swym
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie ptyś,
Żadna ptaszko-mysz
Lepiej milcz!
Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Kaśka od kołyski mam!
Nie nazywaj mnie skarbeńkiem,
Klaczką swą
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie psiak,
Bejbe, żabka, miś
Lepiej milcz!
Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Kaśka od kołyski mam!
Śpiewam, śpiewam w imieniu dam
Śpiewam, śpiewam w imieniu dam
Śpiewam, śpiewam w imieniu dam
Śpiewam, śpiewam w imieniu dam
Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Kaśka od kołyski mam!
Śpiewam w imieniu dam...
W nazywaniu stroń
Od niechcianych form...
W oku wzgardę masz
Wstręt okala usta
Chcesz uderzyć mnie
Lecz twe łapy zbyt wątłe są
Pokora chroni mnie
Przed jadem ktorym plujesz
A samotność ma
Jest tarczą której nie złamiesz
Gryź, lecz najpierw sprawdź
Czy Twoje zęby zniosą to
Gryź, lecz nie dziw się
Gdy zamiast łez usłyszysz śmiech