When it occurs to me 

The fear waking up with me
Could be a valued friend
Boom it just vanishes

When it occurs to me
The sickness wakes up with me
Could be a confidant
Suddenly my health returns

That's the solution
That's just the key
To flush out the demons
Is to conquer them
When it occurs to me
The one who has betrayed me
Could be my closest friend
That's how it goes
So it goes




Nie nazywaj mnie kukielką,

Kotkiem swym
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie ptyś,
Żadna ptaszko-mysz
Lepiej milcz!

Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Kaśka od kołyski mam!

Nie nazywaj mnie skarbeńkiem,
Klaczką swą
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie psiak,
Bejbe, żabka, miś
Lepiej milcz!

Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Kaśka od kołyski mam!

Śpiewam, śpiewam w imieniu dam
Śpiewam, śpiewam w imieniu dam
Śpiewam, śpiewam w imieniu dam
Śpiewam, śpiewam w imieniu dam

Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Kaśka od kołyski mam!

Śpiewam w imieniu dam...
W nazywaniu stroń
Od niechcianych form...