When it occurs to me 

The fear waking up with me
Could be a valued friend
Boom it just vanishes

When it occurs to me
The sickness wakes up with me
Could be a confidant
Suddenly my health returns

That's the solution
That's just the key
To flush out the demons
Is to conquer them
When it occurs to me
The one who has betrayed me
Could be my closest friend
That's how it goes
So it goes




Banalny słońca wschód. 

Przewidywalny zachód.
Poranki nie cieszą mnie.
Rozczarowują noce.
Nudzi mnie Nowy Jork.
Nie zachwyca Paryż.
Styczeń, luty, maj.
gdzieś zgubiłam
marzec.

Mija kolejny dzień.
Lato wypiera wiosnę.
Za oknem śpiewa ptak.
Dzieci sąsiadom rosną.
Drogi zasypał śnieg.
Chyba przyszły święta.
Kolęda, kolęda.
Juz wiem, że nigdy nie będziesz...
mój

późno już
chodźmy spać