W miasteczku X zawrzało gdy
Władze uchwaliły że
Każdej osobie bez względu na wiek
Mózgu pół należy się
W półgłówków sercach rozległ się śpiew
Nie będą już wyróżniać się
Na hulajnogach pomknęli w las
Obgryzać korę z drzew
Jesteś z nich
Z jednej krwi
A mądrość niczym w oku sól
Przekleństwem stała się
Każdy mądrala swą głowę na pół
Toporkiem wnet podzielił
Ze zbędnych mózgów fragmentów co sił
Uformowali zgrabny stos
Z tępym uśmiechem patrzyli jak płoną
Czerwone kalafiory
Kruszę w dłoniach
Kromki chleba dwie
Okruchy,ryżu garść
Na parapecie kładę
Na lampie siedzi mały wróbel
Na oko-same pióra i kości
Zwęszyło ucztę kilka tłustych mew
Odganiam je robię szum
Bo nienawidzę mew
W tym czasie wróbel z głodu zdycha
Spada pożera go sąsiada kot
Nie żebym lubiła ptaki
Ja o ptakach nawet nie myślę
Po prostu wzruszył mnie ten mały
Naprawdę chciałam dobrze
Z każdym dniem zmieniam się,
zmieniam się i wiem,
że istotna jest to zmiana.
Z każdym dniem więcej wiem,
a to bardzo w życiu mi pomaga.
Wiem, że świat jaki jest taki jest, lecz jest
bez wątpienia moim światem.
Czy jest zły czy też nie, nie obchodzi mnie,
bo ja wpływu na to nie mam.
Po co żyć - dobrze wiem, lecz nie pytaj mnie;
każdy swoim życiem żyje.
Ja mam cos, ty masz coś, każdy ma swój cel,
każdy swoją drogą idzie.
Dobrze wiem po co mam starać się
i żyć tylko najprawdziwszym życiem.
Z każdym dniem mocniej wiem co w nim ważne jest,
a co jest w nim najważniejsze.
Co dla mnie najważniejsze jest,
Co tylko ważne - dobrze wiem.
I łatwiej jest mi z wiedzą tą
odnaleźć w życiu swoim sens.