W miasteczku X zawrzało gdy
Władze uchwaliły że
Każdej osobie bez względu na wiek
Mózgu pół należy się
W półgłówków sercach rozległ się śpiew
Nie będą już wyróżniać się
Na hulajnogach pomknęli w las
Obgryzać korę z drzew
Jesteś z nich
Z jednej krwi
A mądrość niczym w oku sól
Przekleństwem stała się
Każdy mądrala swą głowę na pół
Toporkiem wnet podzielił
Ze zbędnych mózgów fragmentów co sił
Uformowali zgrabny stos
Z tępym uśmiechem patrzyli jak płoną
Czerwone kalafiory
Tęsknię do tamtych chwil
Gdy ty i ja i stół
Na stole kawy dwie
W nich cukru ziarnka dwa
Ref.
Uo uo uo uo oooooo
I wczesna jesień
Tęsknię do tamtych chwil
Gdy twe słowa starczały za chleb
A o uśmiech gdy dookoła ból
Przyprawiał nas ciepły koc
Ref.
Uo uo...