A kiedy ona Cię kochać przestanie

Zobaczysz noc w środku dnia
Czarne niebo zamiast dnia
Zobaczysz wszystko to samo co ja
A ziemia zobaczysz, ziemia to nie będzie ziemia
Nie będzie Cię nosić
A ogień zobaczysz, ogień to nie będzie ogień
Nie będziesz w nim brodzić
A woda zobaczysz, woda to nie będzie woda
Nie będzie Cię chłodzić
A wiatr zobaczysz, wiatr to nie będzie wiatr
Nie będzie Cię koić
A kiedy ona Cię kochać przestanie
Zobaczysz obcą, własną twarz
Jakie wielkie oczy ma strach
Zobaczysz wszystko to samo co ja
A wszystkie żywioły, wszystkie będą Ci złorzeczyć
Lepiej byś przepadł bez wieści.



Czy nie masz wrażenia że 

Odkąd Ty i Ja to My
Znajomym do nas za daleko
I jakoś dziwnie nie po drodze?

Być może to dlatego że
Zwykliśmy spacerować nago
A oni od rana do nocy
Zapięci pod samiutką szyję?

Dzień spędzam sprawdzając czy
Woda w czajniku gorąca
Układam kompozycje z ciastek
O grzewam dłońmi filiżanki

Ty zrezygnowałeś z pracy
I prawie nie wychodzisz z domu
P rzecież któryś z twoich przyjaciół
Może potrzebować nerki...