Guziczek, Są chwile
Gdy wolałabym martwym widzieć, KAROL MA W PRADZE MOST
MY KAROLA." />
Guziczek, Są chwile
Gdy wolałabym martwym widzieć, KAROL MA W PRADZE MOST
MY KAROLA." />
Nóżka na nóżkę" tak go zwą
Guziczek przy szyjce powietrze kradnie
Widelcami dwoma rybkę je
Lecz dłubie w nosie i o ściane to
Na zawołanko z jego ust
Kłamstewka parami biegną w świat
Fizyczność jego żałosna jest
A w główce równie nieciekawie
Nie mogę uciec od niego nie
Bo ramionami zszyli nas
Kilka narządów współnych jest
Nawet nie mogę mu życzyć źle
Dlatego by nie widzieć go wczoraj wykłułam oczy swe
I by jego oddech nie drażnił mnie
W nosie noszę watę
Nie lubię go...
Są chwile
Gdy wolałabym martwym widzieć Cię
Nie musiałabym
Się Tobą dzielić nie nie
Gdybym mogła schowałabym
Twoje oczy w mojej kieszeni
Żebyś nie mógł oglądać tych
Które są dla nas zagrożeniem
Do pracy
Nie mogę puścić Cię nie nie
Tam tyle kobiet
Każda w myślach gwałci Cię
Złotą klatkę sprawię Ci
Będę karmić owocami
A do nogi przymocuję
Złotą kulę z diamentami
KAROL MA W PRADZE MOST
MY KAROLA NOŻOWNIKA
CO PRAGĄ TRZĘSIE OD LAT
STOI SAM, W JEDNEJ Z BRAM
W DŁONI MA SZKLANYCH TULIPANÓW PĘK-
NIE ODWAŻYSZ SIĘ PRZEJŚĆ...
SŁOŃCE LŚNI, MIENI SIĘ
JAK ZE ZŁOTA SZTABKA...
TRAFIA SZLAG, ŻE NIE MOŻNA GO SKRAŚĆ
PEWNIE JEST LEPSZY ŚWIAT
LUDZIOM WIATR Z PEŁNĄ MOCĄ
W ŻAGLE DMIE...
ŚMIECI TAŃCZĄ NA ULICY:
KURZ, SREBERKA I GAZETY...
ŚLAD NA SUKNI MAŁOLETNIEJ - MOKRY
TO PIEKŁO NIE RAJ
TUTAJ SIĘ KOŃCZY ŚWIAT!
PIEKŁO NIE RAJ
TUTAJ ZAWRACA CZAS...