Guziczek, "Nóżka na nóżkę" tak go zwą
Guziczek, " /> Guziczek, "Nóżka na nóżkę" tak go zwą
Guziczek, " />


Nóżka na nóżkę" tak go zwą 

Guziczek przy szyjce powietrze kradnie
Widelcami dwoma rybkę je
Lecz dłubie w nosie i o ściane to
Na zawołanko z jego ust
Kłamstewka parami biegną w świat
Fizyczność jego żałosna jest
A w główce równie nieciekawie
Nie mogę uciec od niego nie
Bo ramionami zszyli nas
Kilka narządów współnych jest
Nawet nie mogę mu życzyć źle
Dlatego by nie widzieć go wczoraj wykłułam oczy swe
I by jego oddech nie drażnił mnie
W nosie noszę watę
Nie lubię go...


"Nóżka na nóżkę" tak go zwą
Guziczek przy szyjce powietrze kradnie
Widelcami dwoma rybkę je
Lecz dłubie w nosie i o ścianę to

Na zawołanko z jego ust
Kłamstewka parami biegną w świat
Fizyczność jego żałosna jest
A w główce równie nieciekawie

Nie lubię go
Nie lubię na, na, na, na, na

Nie mogę uciec od niego nie
Bo ramionami zszyli nas
Kilka narządów wspólnych jest
Nawet nie mogę mu życzyć źle

Dlatego by nie widzieć go
Wczoraj wykułam oczy swe
I by jego oddech nie drażnił mnie
W nosie noszę watę

Nie lubię go
Nie lubię na, na, na, na, na