Guziczek, The greatest crime in this life
Has to be to, " /> Guziczek, The greatest crime in this life
Has to be to, " />


"Nóżka na nóżkę" tak go zwą
Guziczek przy szyjce powietrze kradnie
Widelcami dwoma rybkę je
Lecz dłubie w nosie i o ścianę to

Na zawołanko z jego ust
Kłamstewka parami biegną w świat
Fizyczność jego żałosna jest
A w główce równie nieciekawie

Nie lubię go
Nie lubię na, na, na, na, na

Nie mogę uciec od niego nie
Bo ramionami zszyli nas
Kilka narządów wspólnych jest
Nawet nie mogę mu życzyć źle

Dlatego by nie widzieć go
Wczoraj wykułam oczy swe
I by jego oddech nie drażnił mnie
W nosie noszę watę

Nie lubię go
Nie lubię na, na, na, na, na


The greatest crime in this life 

Has to be to rape yourself
Take a look at these two scars here
They are the tracks made by my wings

It's all my fault the fault is all mine
I sold myslef the fault is all mine
My pockets are lined with soiled currency
That's me that's me that's the truth about me

They sit here at my table
Those i should beware of
Flicking sweaty cigarettes
Into my bowl of ice cream