Guziczek, Sześć ulic stąd
stary Żyd otworzył bardzo, I wanna tell You story now
Story about my." /> Guziczek, Sześć ulic stąd
stary Żyd otworzył bardzo, I wanna tell You story now
Story about my." />

Zapisz swoję ulubione piosenki Heya

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




"Nóżka na nóżkę" tak go zwą
Guziczek przy szyjce powietrze kradnie
Widelcami dwoma rybkę je
Lecz dłubie w nosie i o ścianę to

Na zawołanko z jego ust
Kłamstewka parami biegną w świat
Fizyczność jego żałosna jest
A w główce równie nieciekawie

Nie lubię go
Nie lubię na, na, na, na, na

Nie mogę uciec od niego nie
Bo ramionami zszyli nas
Kilka narządów wspólnych jest
Nawet nie mogę mu życzyć źle

Dlatego by nie widzieć go
Wczoraj wykułam oczy swe
I by jego oddech nie drażnił mnie
W nosie noszę watę

Nie lubię go
Nie lubię na, na, na, na, na


Sześć ulic stąd
stary Żyd otworzył bardzo nietypowy sklep.
Jeżeli masz wspomnienia złe -
używane kupisz tu za grosz.
Bywam tam każdego dnia.
Tracę wzrok pośród drewnianych skrzyń.
Może dziś wypatrzę w nich
wspomnienie piękne, co zapiera dech.
Wspomnienia gwiazd
z pierwszych stron gazet
wyrywaj± sobie z rąk...
Ja przyznam, że wolę te
bezpieczne wspomnienia ludzi zwykłych....
Nie muszę wstydzić się,
bo to nie jest żaden wstyd -
wspomnienie cudze mieć
jeśli do twarzy jest mi w nim.


I wanna tell You story now
Story about my parents' life
It's very interesting
So close your eyes
And try to imagine that
What I tell You now
My mother was a pretty girl
She was fat but had beautiful face
She's met my father in the bar
But she doesn't know
That he was abnormal
Not right on his mind
It's a schisophrenic
Schisophrenic family
And nobody knows
What it means
They get married very soon
And very soon she lost her pride
He spank her everytime
And someday she said I kill you
I have power in my fists
And that was the end
Of my mother's life
My father sit in hospital
And I'm happy with that